Wieczna Kraina

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wieczna Kraina

Pisanie by Prawca Kadmosu on Pią Lut 17, 2017 3:03 am

Wysokie elfy swoje państwo zwą Wieczną Krainą, w ich ojczystym języku Elrida. W przeszłości obejmowało ono swą powierzchnią większą część kontynentu Vahar, lecz wraz z migracją Młodych Ras skurczyło się do niewielkiego jego skrawka. Na chwilę obecną Wieczna Kraina zajmuje ziemie na południe od Grzbietu Dargota i składa się z czterech miast: Ilutan, Ulien, Otharis i stolicy Ailo. Państwowość wysokich elfów jest najdłuższą ze wszystkich ras i zachowuje kontynuację od czasów założenia Złotego Imperium przez starożytne elfy w Starym Świecie, tysiąclecia przed Kataklizmem. Niestety Złote Imperium, jak wszystko z czasem, upadło, a elfy - za słowami wyroczni - udały się na południe i zamieszkały kontynent Vahar, czyniąc go sobie poddanym. Tam elfy spotkały bogów, których wybrali na swoich nowych patronów w miejsce poprzedniego, zabitego przez bóstwa Młodych Ras. Przyjęcie nowych bogów pogłębiło rozłam istniejący wśród elfów i tak powstały ich dwie grupy na Vahar: wysokie i leśne


Wieczna Kraina jako byt polityczny jest młoda. Przez większość czasu bytności na Vahar wysokie elfy żyły w miastach-państwach, które złączone wspólną historią, językiem, kulturą czy religią tworzyły obszar jednej cywilizacji i to w tym rozumieniu wysokie elfy używały słowa Elrida. Jest to zjawisko podobne do tego występującego obecnie wśród ludzi, którzy żyjąc we wschodniej części kontynentu dzielą wspólną cywilizację, lecz nie państwowość. Wieczna Kraina jako termin określający pewną zwartą wspólnotę to odpowiedź na zagrożenie, które pojawiło się wraz z Kataklizmem i inwazji Młodszych Ras, ale zalążek wykwitł po straszliwej wojnie domowej w 10 wieku Pierwszej Ery i to wtedy pojawiają się głosy optujące za zjednoczeniem, otwierając drogę na zmiany w sposobie myślenia.  


Do Kataklizmu wysokie elfy wiodły bardzo spokojny, powolny żywot pogrążony w melancholii. Brak im było większej wizji. Podtrzymywanie tradycji Złotego Imperium okazało się być sloganem. Nowi bogowie, co za tym idzie nowe zasady w obrębie całej kultury sprawiły, że idee Złotego Imperium z trudem znajdowały zastosowanie. Wielu młodych wysokich elfów - urodzonych już na Vahar - pragnęło odwetu za historyczne krzywdy i serca wiodły ich na północ, ale starszyzna, jak i piątka bóstw stanowczo tego zabraniali. Narastała wyraźna oś sporu między młodym i starym pokoleniem. Znalazła ujście w tzw. Herezji Zanimara. Największym konflikcie wewnętrznym elfów od czasów Złotego Imperium. Dobrze poświadczonym źródłowo w kronikach historyków wysokich elfów. Jego przebieg zostanie poniżej przedstawiony, gdyż jego efekty dały impuls, z którego narodziła się idea Wiecznej Krainy. 


Zanimar był to utalentowany, młody wysoki elf urodzony na Vahar pięćset lat po opuszczeniu przez elfy Starego Świata (korzystając z uproszczonej chronologii byłby to rok 500 Pierwszej Ery). Samo zerwanie z przeszłością zajęło wysokim elfom około czterystu lat, gdy najstarsi, najpotężniejsi i najbardziej pogrążeni w przeszłości zaczęli powoli umierać, a młodsze pokolenia wchodziły na scenę polityczną. Zanimar przynależał do jednego z największych rodów arystokratycznych: Ra'thelów. Byli oni monarchami miast w centrum Vahar (obecna pustynia nazwana imieniem Zanimara). Pojony od dziecka historiami o chwale Złotego Imperium zadecydował się ruszyć na północ i odebrać dziedzictwo rasy. Plan swój mógł zrealizować dopiero po tym, kiedy objąłby władzę w miastach. Największym z nich było Fal'cie (w wysokoelfickim Słoneczne) - było to największe miasto zamieszkiwane przez elfy od czasów Złotego Imperium. Po dziś dzień żadne nie osiągnęło takiego bogactwa i potęgi jak ono. Władał nim jego ojciec. Zaślepiony własną wizją zaaranżował jego morderstwo. Władzę miał przejąć, jak piszą kroniki zachowane w pałacowej bibliotece w Ailo, w roku 878 Pierwszej Ery. Zbrodnię udało mu się najwyraźniej zachować w tajemnicy - inaczej zostałby stracony przed obliczem bogów. Wysokie elfy nie utrzymywały żadnego kontaktu ze starą ojczyzną, toteż nie mogli mieć pojęcia, że nawet gdyby zebrała się cała elfia rasa z Vahar i tak niewiele by zdziałali. Zanimar nieświadom przygotowywał się do podwójnej zguby. 


Prawdopodobnie za udziałem Uli i zesłanych przez nią wizji niektórzy ze sceptycznych władców miast wysokich elfów wystosowali list do Zanimara (najpierw spędzając dużo czasu na prawidłowym odczytaniu wizji), w którym nawoływali go o niełamanie boskich zakazów i przerwanie mobilizacji. Niewiele sobie robiąc z tych pogróżek Zanimar list zignorował, wykazując się przy tym wielką arogancją, co odbiło się pokaźnym echem w świecie politycznym wysokich elfów - traktowanie równych sobie jako gorszych było wielką ujmą na honorze i zasadach życia politycznego miast. W roku 880 panteon elfich bogów zwrócił się osobiście do Zanimara z żądaniem posłuszeństwa. Odpowiedzią było ich odrzucenie i wyburzenie świątyń Piątki (pięć nowych elfich bóstw) w Fal'cie. Na ich miejscu wzniesiono Wielką Świątynię Odrodzonego Al'Altalata. Zanimar proklamował nowy kult - Odrodzonego Al'Altalata i uznał go za jedyny właściwy na podległych mu ziemiach. Kult miał formę ideową, ponieważ Al'Altalat był definitywnie martwym - żadna istota boska nie stała za Zanimarem, którego działanie podburzyło delikatny, nowo rodzący się ład religijno-społeczny. Niektórzy ze starszych elfów - wiedząc że ich żywot dobiega końca - podjęli decyzję przyłączenia się do Zanimara argumentując, że wolą umrzeć wierni ich prawdziwemu bogu. Miała to być ich ofiara podbudowana wiarą, iż po śmierci ich bóg będzie na nich czekać w świecie pozagrobowym. Sytuacja stworzyła bardzo trudną atmosferę dezintegrującą struktury wysokich elfów. Powstały dwa obozy: stronnictwo popierające Zanimara (głównie młodzi i wciąż wierni Al'Altalatowi) oraz ci, którzy wierni nowym bogom musieli wykonać ich nakaz zatrzymania Zanimara. W roku 888 tarcie sięgnęło poziomu krytycznego i rozpoczął się konflikt nazwany w przyszłości Herezją Zanimara. 


Walki zaczęły się od czystek w miastach rządzonych przez Zanimara, który chociaż na pozycji przegranej - miał przeciw siebie bogów - to był osobą o niezwykle błyskotliwym umyśle, wielkiej potędze magiczne i zdolnościach militarnych. Bogowie z reguły nie załatwiali sporów śmiertelników, nawet jeżeli mieli w tym życiowy interes, a trudniej o bardziej życiowy niż taki, od którego rozstrzygnięcia może zależeć przyszłość całej rasy im podporządkowanej. Nie znaczy to, że siedzieli z założonymi rękoma. Na tyle, na ile ich interwencja nie doprowadziłaby do całkowitego zaburzenia równowagi wspierali im wiernych: zsyłali pomyślne wiatry, a na wrogów plagi i nieurodzaj. Bardzo możliwe, że byli także ciekawi wyniku: czy wygrają wierni im, czy ci wciąż myślący o przeszłości, więc ograniczyli swój udział, przyjmując rolę obserwatorów i doradców. 


Pod koniec wieku 9 Zanimar miał pod swoją kontrolą pięć dużych miast w centralnej części kontynentu: Fal'cie, In'Aldo, Tathen, El'Ail i Ultam, tzw. Pięć Wielkich Miast, gdyż były najbogatsze i najludniejsze - co za tym idzie to właśnie tutaj było najwięcej młodych - głównych odbiorców jego polityki. Czystki były potrzebne zastraszeniu oponentów, zdobyciu środków i pobycia się licznej wewnętrznej opozycji. Siły mu przeciwne liczyły nawet szesnaście miast, w tym "osady" leśnych elfów, które jednak do konfliktu niechętnie się mieszały widząc go jako efekt pychy kuzynów, aczkolwiek niechęć do Zanimara była większa. Na początku wieku 10, w roku 901 Zanimar ruszył na czele wojsk i przeprowadziwszy się przez Morze Vulien rozpoczął atak na wschodnią cześć kontynentu: zamieszkiwany prawie tylko przez wysokie elfy. Do ochrony swych miast pozostawił nieliczne, ale doskonale wyszkolone garnizony pod przywództwem kuzyna, Vontotha o przydomku Ponury. Zanimar na wschodzie napotkał srogi opór ponosząc dotkliwe straty, jednak osiągnął cel - zapanował nad Szarymi Górami bogatymi w potrzebne rudy oraz surowce, ubogo występujące w centralnej części kontynentu. Tymczasem flota jego wrogów pod wodzą Einaklratha zablokowała Cieśninę Burz i zamknęła wewnętrzne porty Tathen i Ultan, które znajdowały się u wybrzeży. Znacząco utrudniało to transport surowców z zajętych gór. W bitwie, która odbyła się w najwęższym punkcie Cieśniny Burz Zanimar po raz pierwszy zasmakował przegranej. Na dno razem miało pójść według źródeł historycznych nawet dwa tysiąc okrętów. Tak duże straty wstrzymały ogień wojny na półtora roku nim strony zgromadziły ponownie sił. Zanimar był w o tyle lepszej pozycji, że kontrolował tereny dość blisko siebie i w dogodnej pozycji. Jego przeciwnicy musieli przerzucać z zachodu na wschód żołnierzy, co wymagało ogromnych nakładów logistycznych. Gdyby nie Magistrum położone w strategicznym punkcie, wierne sprzymierzonym i będące cierniem w boku Zanimara, prawdopodobnie wschód padłby pod naporem wrogich sił. Na szczęście miasto to - mające porty zarówno wychodzące na Wszechmorze oraz Morze Vulien - mogło spokojnie służyć za centrum przeładunkowe i operacyjne w wojnie. Na wschodzie wielka równina stała się granicą, gdzie północ z górami Itoth należały do sojuszników, południe na granicy Szarych Gór zaś było we władaniu Zanimara.


Druga kampania zaczyna się w roku 906 kontrofensywą sprzymierzeńców. Flota z zachodu okrążyła kontynent od południa, przetransportowała wojska do Magistrum i popłynęła dalej wesprzeć broniący się wschód. Wojska z Magistrum - dowodzone przez Władcę Lasu Itolaonata postanowiły uderzyć na miasta Zanimara w centrum kontynentu, podczas gdy armie ze wschodu zawiązałyby siły wroga, zmuszając go do rozproszenia sił na dwa fronty. Itolaonat został odparty i zabity przez Zanimara, lecz na wschodzie, pod dowództwem Raneldela, wysokie elfy odzyskały kontrolę nad straconymi miastami, spychając siły Zanimara, któremu zaczynało brakować wojsk. Morale znacząco spadło. Ci, którzy podążyli za Zanimarem byli zawiedzeni, że zamiast walczyć z niszczycielami Złotego Imperium muszą zabijać pobratymców - często nawet członków rodzin. Wiedząc że przedłużanie walk jest dla niego niekorzystne 
Jako że bogowie z reguły nie załatwiali sporów śmiertelników za nich, zdawał sobie z tego, że w tym zakresie może spać spokojnie i przyjdzie mu walczyć ze śmiertelnymi. Sytuacja jednak pogarszała się z każdym dniem. Jego celem była wielka inwazja na Stary Świat, nie wojna domowa i śmierć rodaków. Walki tylko zmniejszały jego szanse na powodzenie. Dokładnie nie wiadomo kiedy, ale z początkiem roku 900 zadecydował się uczynić krok, który dla elfów okazał się być katastrofalnym. Przeprowadzając potężny rytuał magiczny doszło do - planowanej lub nie - katastrofy - jej śladem jest istniejąca pośrodku Vahar pustynia, pod piachami której lezą ruiny dawnych wspaniałych miast wysokich elfów. Cokolwiek chciał zrobić Zanimar efektem końcowym było nie tylko zniszczenie - prawdopodobnie czynnik decydujący o przyszłej przegranej elfów w wojnach z inwazją Młodszych Ras na kontynent - jednak on sam przekształcił się w istotę boską. Uwolniona moc, ogrom śmierci i wola magii sprawiły, że stał się bóstwem magii śmierci, zniszczenia, nekromancji i nieumarłych. Przybrał miano Fatiliasha, Wielkiego Mistrza Śmierci, Pana Nekromancji, Czarnego Mistrza i kompletnie odmieniony stworzył nowy zamysł: zebranie wielkiej armii nieumarłych i ruszenie na północ. Jego plany pokrzyżowały bóstwa wysokich elfów, które teraz - w momencie wkroczenia na arenę obcego bóstwa - zstąpiły na świat jako żywe i wzięły udział w wojnie. Pojedynek bogów trwał długo. Fatiliash okazał się być wymagającym przeciwnikiem - zwodząc panteon i wymanewrowując go nie raz. Ostatecznie przegrał w roku 1000, lecz uciekł na południe, za morze i na razie świat o nim zapomniał. 


Koszty wojny były duże, zwłaszcza demograficzne. Unicestwienie najbardziej prosperujących centrów wysokich elfów zniweczyło wieki ich trudów obudowy. Pojawiła się idea silniejszej centralizacji ośrodków politycznych - obawiano się, że zbyt duża swoboda w tej materii nieuchronnie doprowadzi do powtórki z historii. Powrócono do zasady monarchy despotycznego - to znaczy takiego, w którego rękach znajdowała się pełnia władzy, lecz odpowiednio korygowana poprzez prawa: przeważnie pochodzenia religijnego. W ten sposób powrócił tytuł Vaxisa - znany z okresu Złotego Imperium. 
Nie mając żadnych wrogów oraz ciesząc się opieką nowych bóstw wysokie elfy bardzo szybko podporządkowały sobie Vahar. Wiele z miast ludzkich, jak Anodrin, Rinoth czy Magistrum są przekształconymi przez ludzi miastami wysokich elfów i nawet mimo upływu wieków od ich utraty, wciąż widać gołym okiem w nich przebłyski elfiej architektury. Zwłaszcza w Magistrum. Początkowo przytłaczająca większość ośrodków miejskich wysokich elfów działała niezależnie i powiązana była luźna wokół sylwetki Vaxisa, jednak jego ranga nie była tak znacząca jak obecnie. Te elfie miasta-państwa były de facto niezależne i prowadziły własną politykę, głównie związaną z rywalizacją między sobą. Nigdy jednak nie dochodziło między nimi do żadnej wojny - ze względu na pamięć o ostatniej przegranej wojnie i za sprawą wpływu bóstw, które kategorycznie zabraniały bratobójcze walki. Okres od przybycia elfów na Vantharię aż po I erę Po Kataklizmie (skrót P.K) był dla nich momentem ponownego rozkwitu. Czas ten jednak nie został - z perspektywy czasu - należnie spożytkowany. Górę nad elfami wzięła ich natura i brak chęci adaptacji, trzymanie się tradycji i pielęgnowanie starych ran. Próbując odtworzyć dawną przeszłość niewiele poświęcano uwagi przyziemnym sprawom. Nikt nie myślał o potrzebnie obrony przed Młodszymi Rasami, które zajęte były bojem o ruiny dawnego imperium. Jedynym konfliktem na szeroką skalę mającym miejsce przed przybyciem Młodszych Ras była Herezja Zanimara, który w 1255 roku Ery Wyzwolenia stworzył Kult Śmierci za namową Fatiliasha i samemu zapragnął stać się bogiem nieumarłych. Ten potężny czarnoksiężnik doprowadził, niczym bóg, którego miejsce chciał zająć, do straszliwej wojny między siłami nekromantów, czarnej magii śmierci i nieumarłych, a resztą elfów. W 1387 roku tej samej ery ginie tworząc przy tym pustynię nazwaną jego imieniem, Zanimar, gdzie znajdowało się serce społeczności wysokich elfów. Ten czyn cofnął je o co najmniej kilka wieków, co w przyszłości ułatwiło Młodszym Rasom zepchnięcie długowiecznych. Obecnie powszechnie uznaje się, że gdyby nie Zanimar wysokie elfy dałyby radę sprostać inwazji.


Wieczna Kraina jako twór scentralizowanej władzy i państwa narodził się dopiero w chwili wyparcia wysokich elfów za Grzbiet Dargota pod koniec drugiego wieku I Ery Po Kataklizmie. Wiąże się to z tzw. Ostatnią Bitwą, która miała się rozegrać w 176 roku, podczas której poległ wówczas panujący Vanax, Halnridth z rodu Gwiazd, razem z całą swoją rodziną. Wraz z tą olbrzymią porażką i wygaśnięciem rodu Vanaxa został wybrany nowy władca, który podjął się scementowania władzy oraz rasy. Nowy Vanax, Anmaleroth z rodu Feniksa, przeniósł stolicę ze zniszczonego miasta Yiltin do odległego Ailo będącego wówczas niewielkim miasteczkiem. Korzystając z ochrony jaką dawał Grzbiet Dargota i pobliże Wiecznej Puszczy nawiązał on bliższe kontakty z leśnymi elfami i zawarł obustronny pakt mający na celu stworzenie krainy w roli sanktuarium dla wszystkich elfów. Wówczas to pojawiła się idea Wiecznej Krainy, której jednak realizację leśne elfy, niechętne politycznym sprawom, powierzyły całkowicie w ręce kuzynów. W ten sposób powstał twór, który teoretycznie jest państwem zarówno elfów wysokich jak i leśnych, ale w rzeczywistości to wysokie elfy sprawują w nim władzę i go reprezentują. Elfy leśne, ze względu na swoją naturę, trzymają się Wiecznej Puszczy mającej niezależny charakter wewnątrz Wiecznej Krainy. Ten niejasny status często jest powodem wielu pomyłek w dyplomacji między innymi rasami. Dla nich bowiem Wieczna Kraina, Elrida, jest utożsamiana wyłącznie z wysokimi elfami. Oni zaś widzą w niej bezpieczną przystań, w której mogą żyć wśród swoich z daleka od barbarzyńskich Młodszych Ras. Różnice jednak występujące między kulturą leśnych i wysokich elfów sprawiają, że nie można mówić o jednym państwie. Wieczna Kraina jest zatem szerszym pojęciem, w którym zamyka się luźną, zdecentralizowaną formę społeczności leśnych elfów żyjących w Wiecznej Puszczy i istotnie państwową jednostkę wysokich elfów, Elridę. 


Ponad osiemdziesiąt procent całej populacji wysokich elfów mieszka w czterech wspomnianych już miastach. Największym z nich jest naturalnie stolica, która liczy sobie ponad dwieście tysięcy mieszkańców. I chociaż nie jest najludniejszym miastem na kontynencie to pod względem zajmowanej powierzchni uchodzi za największe. Dzieje się to z tego względu, iż jest do bólu symetryczne i nad wzniesieniem każdej budowli czuwa instytucja pałacowa mająca za zadanie upewnienie się, że styl architektoniczny będzie pasować do tkanki miasta. A styl architektoniczny wysokich elfów cechuje się niezwykłą monumentalnością. Nie ma tu miejsca na małe domki wciśnięte w uliczkę. Ten przesadny wręcz swoisty pedantyzm i przepych spotkać można w każdym mieście wysokich elfów. Każde jest także niemalże kopią drugiego - pomijając co bardziej charakterystyczne i unikalne budowle. Już po samych kolumnach można wnioskować w jakiej dzielnicy się znajdujemy. Wszystkie miasta wysokich elfów układane są na bazie koła z kolejnymi okręgami, którymi są odpowiednie dzielnice. Te najbardziej wysunięte na zewnątrz mają zwykle charakter handlowy lub rzemieślniczy, a im bliżej centrum, gdzie zawsze znajduje się kompleks administracyjno-świątynny, tym bardziej prestiżowa okolica o ograniczonym wstępie. Jako że wysokie elfy wciąż odczuwają wielki związek z naturą każda dzielnica oddzielona jest od siebie bujnymi ogrodami lub dzikimi parkami. Te z miast, które znajdują się nad rzekami często zmieniają bieg rzeki w taki sposób, by ta również oddzielała poszczególne dzielnice. Widać to najlepiej w Ilutan nad Nailą zwanym niekiedy Miastem Na Wodzie.
avatar
Prawca Kadmosu
Administrator

Male Liczba postów : 19
Data dołączenia : 26/01/2017

Profil Postaci
Rasa: Człowiek
Wygląd : Smukła sylwetka, wychudzone, kościste palce i niebieskawe, lodowate oczy. Jeżeli pojawiłby się bez maski oczom twoim ukazałaby się gładka, wręcz młodzieńca twarz o kształtnym nosie i szlachetnych rysach.
Odzienie: Ciemne, długie i ciężkie szaty. Podobnie buty oraz rękawiczki. Na twarzy żelazna maska, spod której wyłaniają się gęste pasma włosów opadających swobodnie na ramiona. U boku krótkie ostrze.

Zobacz profil autora http://vantharia.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach